O blogu

No właśnie – dlaczego blog i dlaczego teraz?

Blog jest moim zdaniem najlepszą formą przekazywania zarówno wiedzy, jak i najnowszych informacji w sieci. 

Jeśli chodzi o wiedzę, to staram się pisać na tyle prosto, na ile to możliwe. Co akurat w przypadku takiego tematu jak kredyty waloryzowane do franka szwajcarskiego nie zawsze jest łatwe. 

Jeżeli natomiast chodzi o przekazywanie informacji, to jednak każda inna forma powoduje, że po kilku dniach, ba, po kilku godzinach, wiadomość znika i przesłaniają je następne newsy. Inaczej jest w przypadku bloga – zawsze możesz wrócić do interesującego Cię tekstu.

Zdaję sobie sprawę, że informacji na temat kredytów jest już bardzo dużo – mam nadzieję, że mój blog pozwoli odpowiedzieć chociaż na niektóre pytania. Staram się dawać odpowiedzi na najważniejsze z nich. 

A dlaczego postanowiłem zacząć pisać o tym dopiero teraz (czyli w listopadzie 2019 roku), chociaż od kilku lat pomagam frankowiczom i sam procesuję się z bankiem (więcej w zakładce: O mnie).

Mianowicie dopiero od około listopada 2018 roku linia orzecznicza w polskich sądach zaczęła się przełamywać na korzyść frankowiczów. Wcześniej bywało różnie i dlatego nie namawiałem do procesów, a decydowali się na niego tylko nieliczni moi Klienci. Zawsze uważałem, że trzeba rzetelnie informować Klienta o ryzykach i dlatego uważałem, że jeszcze całkiem niedawno to była odważna decyzja.

Teraz, szczególnie po wyroku, który zapadł przed TSUE w dniu 3 października 2019 r. w sprawie Państwa Dziubak, bardzo dużo się zmienia (o tym wyroku napisałem TUTAJ).

Nie oznacza to, że jest jakaś gwarancja wygranej, ale szanse bardzo mocno wzrosły. 

Konieczne jest dobre przygotowanie i niestety, na tą chwilę, bez drogi sądowej się nie obędzie. 

Zapraszam do lektury bloga i do współpracy.

***